Madeleine Johansson

Studiuje medycynę na studiach English Division na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, przyjechała do Wrocławia ze Szwecji

Do Wrocławia przyjechałam ze Szwecji. Dla mnie to już Południe, ale przede wszystkim odpowiada mi tutaj klimat naukowy. Tworzą go wybitni naukowcy, znani i wyróżniani na całym świecie. Dodatkowo, na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu studiują ludzie z całego świata – to szansa na nawiązanie międzynarodowych kontaktów i naprawdę dobra inwestycja w siebie.

Pomysł studiowania w Polsce nie pojawił się przypadkiem. Mój tata jest Szwedem, a mama Polką. Od dziecka rozmawiałam w dwóch językach, więc po przyjeździe na studia nie musiałam uczyć się języka polskiego od podstaw.

Zawsze starałam się sama stwarzać sobie odpowiednie warunki do rozwoju, konsekwentnie dążyć do celu i szukać ludzi, którzy mogą mnie zainspirować. Od dwóch lat jestem członkiem Polskiego Stowarzyszenia Kardiologicznego, a jako studentka działałam też m.in. w studenckim Kole Naukowym Onkologii przy Dolnośląskim Centrum Onkologii we Wrocławiu. Dzięki temu miałam okazję poznać kilku wybitnych ekspertów w obu dziedzinach. Wśród nich jest m.in. prof. Piotr Ponikowski, znany na całym świecie kardiolog z 4. Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, a także prof. Rafał Matkowski, chirurg onkolog, twórca Breast Unit przy Dolnośląskim Centrum Onkologii – wysoce wyspecjalizowanej jednostki, w której pacjentki z rakiem piersi na wszystkich etapach choroby otrzymają kompleksową i interdyscyplinarną opiekę zespołu specjalistów. Następnie dr Jacek Skiba, kardiochirurg z 4. WSK, który jako wybitny uczeń światowej sławy prof. Zbigniewa Religi przeniósł jego nauki do Wrocławia.

To szansa na nawiązanie międzynarodowych kontaktów i naprawdę dobra inwestycja w siebie.

Czynniki te zadecydowały o tym, że po studiach postanowiłam zostać we Wrocławiu i kontynuować moje zainteresowania naukowe. Naukowcy z Polski są często zapraszani na różne stypendia zagraniczne i staże, zwłaszcza po doktoracie. Jeżeli ktoś zna dobrze języki obce, to ma naprawdę dużą szansę na taki wyjazd i rozwinięcie swoich umiejętności w różnych dziedzinach.

Obecnie czas pochłania mi moja praca doktorska, związana z kardiowaskularną dysautonomią. Prowadzę badania nad pacjentami ze współistniejącymi chorobami kardiologicznymi i onkologicznymi. Moim marzeniem jest czynny udział w rozwoju kardioonkologii, która jest nowo powstającą i bardzo przyszłościową dziedziną medycyny.

Nowotwory są obecnie drugą przyczyną zgonów w Polsce, ale statystyka jest podobna dla wszystkich krajów rozwiniętych. I niestety zachorowalność ciągle rośnie. Chorzy, u których wykryto chorobę nowotworową, często cierpią również na choroby kardiologiczne, utrudniające skuteczne leczenie nowotworu. Z powodu toksyczności leczenia onkologicznego u wielu pacjentów dochodzi do wtórnego uszkodzenia narządów wewnętrznych, przede wszystkim układu sercowo-naczyniowego. Szansą dla nich jest właśnie kardioonkologia.

Każdy z nas ma inną hierarchię potrzeb i system wartości. Ale to zdrowie jest w życiu najważniejsze – bez niego nie bylibyśmy w stanie spełniać swoich marzeń.

Jak dbam o swoje? Na co dzień jeżdżę na rowerze, a kiedy to możliwe – na nartach. Narciarstwo to naprawdę zdrowy, bezpieczny i fascynujący sport, który w myśl zasady „w zdrowym ciele zdrowy duch" poprawia nasze ogólne samopoczucie. Przez 10 lat uprawiałam narciarstwo alpejskie i brałam udział w zawodach. Moimi ulubionymi dyscyplinami były slalom oraz zjazd, czyli najszybsza konkurencja w narciarstwie zjazdowym. Jako 12-latka osiągałam na stokach do 100 km/h.  Na nartach jeżdżę zawsze wtedy, gdy jestem w Szwecji. Akurat pod tym względem odpowiada mi klimat Północy.

Zapisz się na newsletter

Do otrzymania jeden z upominków m.in. Tablet HUAWEI MediaPad T5, gry planszowe Monopoly Wrocław.